W minioną środę sala klasy pierwszej zamieniła się w prawdziwe laboratorium zapachów i smaków. Nasi najmłodsi uczniowie wzięli udział w niezwykłych warsztatach kulinarno-sensorycznych, które udowodniły, że dekorowanie pierniczków może być nie tylko zabawą, ale i cenną lekcją przyrody.
Dzieci wyruszyły w fascynującą podróż śladami przypraw korzennych. Wykorzystując wiedzę z ubiegłorocznych zajęć, pierwszoklasiści bezbłędnie rozpoznawali aromaty cynamonu, goździków i imbiru.
Uczniowie przypomnieli sobie, skąd pochodzą te drogocenne składniki i dlaczego od wieków są tak cenione na całym świecie.
Tym razem na stołach nie znaleźliśmy kolorowych, cukrowych posypek. Szkoła postawiła na ekologię i zdrowie. W roli dekoracji wystąpiły dary natury:
- owoce liofilizowane,
- suszone warzywa,
- ekspandowane zboża.
Dzięki nim dzieci odkryły, że naturalne produkty oferują równie bogatą paletę barw i tekstur, tworząc na ciasteczkach prawdziwe „jadalne dzieła sztuki”.
Warsztaty obfitowały w wyzwania angażujące wszystkie zmysły. Największe emocje wzbudziły:
- zagadki zapachowe – trening nosa w rozpoznawaniu przypraw.
- koło fortuny – losowanie specjalnych zadań dla małych cukierników, które podgrzewało atmosferę wspólnej zabawy.
Był to czas pełen kreatywności, uśmiechu i zdrowych pyszności.
